Zwierzęta mocy według Marii Bucardi
Zadrzechnia fioletowa – czarna pszczoła. Przesłanie wolności, królewskości i siły duszy.
Królowa bez ula. Samotne światło. Przebudzenie wybranych dusz.
Zadrzechnia fioletowa, znana także jako Xylocopa violacea, jest jednym z najbardziej niezwykłych owadów w europejskiej przyrodzie. Duża, masywna, czarna pszczoła z niepowtarzalnym szafirowym połyskiem skrzydeł – przypomina raczej magiczną istotę z baśni niż „zwykłego” zapylacza. Gdy pojawia się w Twoim życiu, zatrzymaj się. To nie jest przypadek. To duchowe wezwanie.
Pochodzenie i występowanie
Zadrzechnia fioletowa występuje w południowej i środkowej Europie, coraz częściej także w Polsce. Najchętniej wybiera ogrody dzikie, pełne starych drzew, zakamarków i ziół. Nie mieszka w ulu. Nie należy do społecznych pszczół. Nie produkuje miodu dla innych. Jest samotniczką. Tworzy swoje własne gniazda w martwym drewnie, poza systemem, poza schematem.
Wygląd
Duża, majestatyczna. Jej ciało może mieć długość do 3 cm. Czarna, połyskująca, z intensywnie fioletowo-szafirowymi skrzydłami, które mienią się niczym drogocenne kamienie w słońcu. Jej lot jest głęboki, głośny, zdecydowany – jakby ogłaszała swoje przybycie bez lęku.

Przesłanie jako zwierzę mocy
Jeśli spotykasz tę pszczołę – to znak, że Twoja dusza przebudza się do swojej prawdziwej ścieżki. Nie jesteś tutaj, by zadowalać wszystkich wokół. Nie musisz żyć według oczekiwań innych. Jesteś królewska/królewski – w swoim tempie, we własnym świetle.
Zadrzechnia przypomina: nie potrzebujesz ula, by być wartościową. Nie musisz poświęcać siebie, by zasłużyć na miłość, uznanie czy przynależność. Jesteś wystarczająca/y, nawet jeśli idziesz samotnie.
Królowa bez ula – nie żyje, by służyć systemowi.
Żyje, by świecić swoim światłem.
Nie błyszczysz po to, by imponować. Twoje szafirowe skrzydła błyszczą, bo nosisz w sobie prawdę. Czasem jesteś niewidzialna/y dla tłumu. Ale widzą Cię ci, którzy widzą sercem.
Wolność to nie bunt. Wolność to powrót do siebie. Nie jesteś jak inne pszczoły. Jesteś królową/królem bez ula. I właśnie w tym tkwi Twoja siła.
Zadrzechnia mówi: przebudź się. Nie chowaj się. Nie musisz więcej się tłumaczyć. Twoja obecność to światło dla tych, którzy gotowi je przyjąć.
Twoje szafirowe skrzydła nie błyszczą, by imponować. Błyszczą, byś sobie przypomniała/przypomniał, kim naprawdę jesteś.
Jeśli czarna pszczoła pojawia się w Twoim życiu:
- Twoja dusza wychodzi z cienia – czas przestać się ukrywać.
- Masz prawo żyć w zgodzie ze sobą, nawet jeśli oznacza to samotną drogę.
- Nie należysz już do starego świata – Twoje miejsce to przestrzeń wyższych wibracji.
- Twoja moc nie polega na produkcji – polega na byciu.
- Czas rozwinąć skrzydła. Nie po to, by uciec. Po to, by wreszcie być sobą.

Życie w samotności – i pełni
Zadrzechnia fioletowa, choć nazywana pszczołą, nie żyje w ulu. Nie tworzy społeczności, nie podporządkowuje się roli robotnicy, nie służy królowej. Nie zbiera miodu, by oddać go innym. Żyje poza strukturą, poza schematem.
Zakłada gniazda samotnie, w spróchniałym drewnie, w ciszy opuszczonych ogrodów, w pniach martwych drzew, tam, gdzie nikt nie zagląda. Wydrąża własne tunele – każda komora to osobny świat, gdzie składa jedno jajko, zabezpiecza je pokarmem, zamyka… i odchodzi.
Nie dogląda. Nie wraca. Zostawia dar i idzie dalej.
To nie jest porzucenie – to zaufanie. Zadrzechnia wie, że to, co stworzyła, przetrwa bez jej obecności. Tak samo Ty możesz powołać coś do życia i pozwolić temu wzrastać, nie kontrolując każdego kroku.
To przesłanie dla Ciebie:
– Nie wszystko musisz pielęgnować wiecznie.
– Nie każda relacja wymaga ciągłego podtrzymywania.
– Nie każdy projekt potrzebuje Twojej obecności do końca.
Tworzysz – i pozwalasz odejść.
Nowa definicja mocy
W świecie, który gloryfikuje poświęcenie, Zadrzechnia przypomina, że nie przyszłaś/przyszedłeś tutaj, by spalać się dla innych. Nie ma ula. Nie ma potrzeby należeć. Nie oddaje owoców swojej pracy tłumowi.
To siła tych, którzy żyją inaczej. Po cichu. Po swojemu.
To droga dla tych, którzy nie potrzebują już akceptacji, bo odnaleźli akceptację we własnym sercu.
Nie każda pszczoła musi być częścią ula
Zadrzechnia fioletowa przypomina:
Nie musisz spełniać oczekiwań roju.
Nie przyszłaś/przyszedłeś tutaj, by produkować miód dla tłumu, aż do utraty sił.
Nie jesteś od tego, by podporządkować się strukturze.
Twoje skrzydła lśnią szafirowo, bo jesteś inna/inny.
Nie każda dusza została stworzona do życia w ulu.
Nie każda królewska istota musi przewodzić z tronu.
Nie każda obecność wymaga tłumu, by była ważna.
Czasem najczystsze światło nosi się samotnie.
Ale nie jest to samotność z braku –
lecz samodzielność z mocy.
Nie zbierasz miodu dla innych. Ty zbierasz światło dla siebie – i dla tych, którzy rozpoznają je sercem. Nie potrzebujesz już potwierdzeń. Masz siebie.
Z pozdrowieniem
Maria Bucardi
Przeczytaj także: https://bucardimaria.com/2025/06/21/z-dziennika-marii-bucardi-czarna-pszczola-krolowa-bez-ula-o-krolewskim-przebudzeniu-duszy/
Copyright © Maria Bucardi
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie treści bez zgody autorki zabronione.
Serdecznie pozdrawiam
| Maria Bucardi Wizjonerka, Mentorka Świadomości, Strażniczka Wiedzy Natury i Praw Wszechświata. Autorka. Założyciel organizacji onoSemina.org Web mariabucardi.pl, bucardimaria.com Więcej na www.linktr.ee/mariabucardi Ocal lasy. To, co Święte, wymaga Twojej obecności. |
Dodaj komentarz